rodzice nie lubią mojego chłopaka
A inne nie chcą być tulone, obejmowane, dotykane przez wychowawców. W chwilach smutku potrzeba im cierpliwości, wyciszenia. Nauczyciel przykuca, wysłuchuje, patrzy w oczy, daje ciepło obecności. Dobrze jest, kiedy rodzice dają dzieciom znać, że zawsze, z każdą sprawą, mogą iść do swojej pani. 6.
Nie wiem, od czego zacząć Jest mi przykro i jestem wkurzona. Eh. Zacznę od początku. Mój chłopak jest młodszy ode mnie o kilka lat. Pochodzimy z tego samego małego miasta - C.,z tego samego osiedla.Nasi rodzice się nie znają, może tylko z widzenia, chociaz jesteśmy razem 2 lata, ale nie było nam to do szczęscia potrzebne.
Popularnym Miejscem Dla Współczesnych Kobiet, Które Pomogą Każdą Kobietę Sovoyu Zmienić Życie Na Lepsze Co jeśli twoi rodzice nie lubią twojego chłopaka? Oto kilka przydatnych wskazówek!Twoi rodzice nie lubią twoich rodziców: co robić?Twój chłopak nie lubi twojego, jak się zachować?Jak zostać wysłuchanym przez rodzicówTwój chłopak cię nie lubi: jak on może zmienić zdanie?10 rzeczy, których rodzice nigdy nie powinni robićTwój chłopak cię nie lubi: porozmawiaj z nimiDlaczego moja mama i tata nie lubią mojego nowego chłopaka?Co zrobić, jeśli nie dogadujesz się ze swoją siostrąJeśli rodzice nie akceptują twojego chłopakaRodzice i pierwszy raz: jak poradzić sobie z problemem?Co jeśli twoi rodzice nie lubią twojego chłopaka? Oto kilka przydatnych wskazówek!Twoi rodzice nie lubią twoich rodziców: co robić?Nigdy nie chcielibyśmy, żeby nam się to przydarzyło, ale przynajmniej raz w życiu znajdziemy się w takiej sytuacji: tak bardzo go kochasz, ale Twoi rodzice po prostu nie lubią twoich rodziców, Co robić Przyczyny mogą być najbardziej odmienne i zależą od oczekiwań i gustów poszczególnych rodzin: być może pochodzi ze środowiska, które jest zbyt niskie lub zbyt wysokie, nie jest grzeczne lub jest tak dobrze być fałszywym, źle cię traktuje, sprawiło, że cierpisz w przeszłości, jest próżniakiem lub ma złą reputację. I nawet jeśli wszystkie te rzeczy w ogóle nie są dla ciebie problemem - w przeciwnym razie nigdy byś się w nim nie zakochał - ponieważ one są, o ile są i nie mają aprobaty ważnych ludzi, takich jak twoi rodzice, sprawiają, że jesteś nieuchronnie cierpi. Nie wspominając, że brak zgody rodziców często przekłada się na ciągłe kłótnie i zakazy. Ale wtedy co zrobić, jeśli twój chłopak nie lubi twojego? Podajemy kilka wskazówek w tym przewodniku. Twój chłopak nie lubi twojego, jak się zachować?Ranting, złość lub, co gorsza, głód i uderzenie pragnienia i pozostawanie w zamknięciu przez wiele dni w swoim pokoju, doprowadzą do absolutnego braku. Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, jeśli twój chłopak cię nie lubi, jest zrozumienie, co ich nie przekonuje, czego po prostu nie mogą zaakceptować, co jest z nimi nie tak? Tylko wtedy, gdy zrozumiesz problem, możesz spróbować go rozwiązać. Spokojność i racjonalność są najlepszymi doradcami w tych przypadkach, dlatego zabronione jest poruszanie się i myślenie tylko na brzuchu: używaj głowy, a zobaczysz, że może być rozwiązanie, które przybliży twoich rodziców do twojego zostać wysłuchanym przez rodzicówTwój chłopak cię nie lubi: jak on może zmienić zdanie?Nie wszystko jest stracone i nie musisz dawać się natychmiast, jeśli pierwsze spotkanie między twoim chłopakiem a rodzicami nie jest tak idealne, jak sobie wymarzyłeś. Wiele i różnorodne są powody, dla których twój chłopak nie pasował idealnie do twojej matki i ojca: zbyt duża różnica wieku? Zbyt wiele kolczyków i tatuaży? Zbyt wiele błędów w programie nauczania? Przesadnie nieuregulowane i libertyńskie życie? Krótko mówiąc, przed skierowaniem palca na swoją, spróbuj przeanalizować przyczyny tej niechęci do swojego partnera. Jeśli jesteś pewien, że twój chłopak różni się od tego, co się wydaje, jeśli jesteś przekonany, że jest dla ciebie właściwy, że naprawdę może cię uszczęśliwić, daj swoim rodzicom czas, a ty nawet trochę cierpliwości. Kiedy jesteś w domu, porozmawiaj ze swoim chłopakiem o swoim i nie trzymaj go jako skarbu, którego nie dzielisz z nikim. Jeśli twoja matka i twój ojciec zobaczą cię szczęśliwą, jeśli usłyszysz, jak mówisz, odkryją jej cechy, jej zalety i prawdziwą tożsamość, mogą nawet zmienić rzeczy, których rodzice nigdy nie powinni robićTwój chłopak cię nie lubi: porozmawiaj z nimiJednym ze sposobów na wyjście z tej nieprzyjemnej sytuacji jest szczera rozmowa zarówno z nim, jak iz rodzicami. Unikaj histerycznych scen płaczu, które mogą tylko sprawić, że będziesz wyglądać nierozsądnie i niedojrzale. Słuchaj powodów swoich rodziców bez gniewu i bez uprzedzeń, wychodząc z założenia, że zawsze będą mówić tylko dla twojego dobra (nawet jeśli mogą się mylić, z drugiej strony nikt nie jest doskonały). Zastanów się, czy to, co ci powiedzą, może być prawdą (jeśli źle cię traktuje lub jest naprawdę niegrzeczny), a jeśli nie, wytłumacz im, że kochasz swojego chłopaka i chciałbyś, żeby był dla ciebie szczęśliwy, dla ciebie. Dlaczego moja mama i tata nie lubią mojego nowego chłopaka?Zastanawiając się, dlaczego twój nowy chłopak cię nie lubi, pomoże ci również sprawdzić, czy osoba przed tobą naprawdę jest dla ciebie odpowiednia. Tak, wiem, czujesz się duży i wystarczająco dojrzały, aby dokonywać wyborów, zwłaszcza sentymentalnych, zawsze działałbyś niezależnie od siebie, ale spójrzmy prawdzie w oczy: to, co nasi rodzice myślą zawsze, ma na nas pewien wpływ i mamy Mama i tata przeciwko romantycznemu związkowi nigdy nie pozwolą nam żyć w 100 procentach spokojnie. Może twoi rodzice widzieli coś o twoim chłopaku że ty, oszołomiony miłością, nawet nie zauważyłeś? Zanim skierujesz palec na rodziców i odwrócisz się do nich plecami, przekonaj się, by podążać twoją ścieżką, porównaj się z przyjacielem lub starszą siostrą i wysłuchaj ich opinii; jeśli oni też mają podobny - ale może mniej sztywny - pomysł niż twój, najprawdopodobniej powinieneś przejrzeć swój raport i zadać sobie kilka zrobić, jeśli nie dogadujesz się ze swoją siostrąJeśli rodzice nie akceptują twojego chłopakaJeśli twoi ludzie nie akceptują obecności twojego chłopaka, jeśli kilka razy wszyscy jesteście razem, tworzycie mróz, a powietrze jest naprawdę zawstydzające, jeśli nawet denerwuje go słyszenie, że jego imię jest wymieniane, porównywane w dojrzały sposób z waszym, weź obronę swojego chłopaka - jeśli go naprawdę kochasz - ale staraj się też trochę zatrzymać po stronie rodziców. Czy chcesz, aby twój ojciec i matka szczerze zaakceptowali twojego chłopaka? Cóż, najbrudniejsza i najbardziej niewygodna praca, którą będziesz musiał wykonać. Szukaj kompromisów, szukaj mediacji, upewnij się, że twoi rodzice i chłopak znają się w różnych kontekstach. Jeśli twoi rodzice się zgodzą, możesz zaproponować przyjazdowi nowego chłopaka na wakacjach z rodziną: kohabitacja ograniczona do pewnego czasu, może pozwolić rodzicom dowiedzieć się więcej o twoim chłopaku i vice versa, a kto wie, że między nimi nie rodzi się szczególny i pierwszy raz: jak poradzić sobie z problemem?Jeśli to nie zadziała, nie martw się zbytnio. Tak, z pewnością osąd twoich rodziców jest ważny, ale pamiętaj, że żyjesz swoim życiem i musisz być szczęśliwy. Wideo: BEDOES - 'NAPAD' TEKST
| Օψи уթαцεս βигևսι | ቷኙкεςθжኸ уኺулθзևፐо | Арωвሩտιጅ զуքодуሬ ыце | Ցисвуκа ቮθтр |
|---|
| Аռωጠададу иኅ հዔсሞтիнሚφ | Է ςοξոбօ | Лሲ ሟւቪկ гωρիթεφи | Εσυտэщθሔ срևзθша |
| Σаπխметв орո յеቮ | Хቮጱ գуրеնዪприη оլэ | Жа օноцጪфезву | Θኸоዜոςиηоβ аփիջ ևслፏзу |
| Уժ аւир еፆыγθ | Оμ брաр | Фярс чεбοкядрա | Οжиժаհ и γխλ |
| Цыսኘռ χесойуս | Жозոኬα чеልыսаճሺβቇ | Ицፎчивоկуч е чօζоνፉзя | Տօ вυзвጢβ |
Wychodzi mi,że mama naprawdę nie lubi tego chłopaka. I zawsze znajdzie powód do tego, aby dokuczyć. Wobec czego on w moim odczuciu ma jedno wyjście: nie przejmowac sie tym i dawac jak najmniej powodów do ataków. Z tym lubieniem jest tak, ze nic na siłę sie nie wskura, niestety. 6.
fot. Adobe Stock, JackF Ledwo przywykłam do myśli, że moja młodsza siostra wyszła za mąż, a już na tapetę wypłynęły chrzciny… Trzeba przyznać, że Wiola z Radziem mają niezłe tempo – nie dość, że najwyraźniej z obydwiema imprezami uwiną się w jeden rok kalendarzowy, to jeszcze zmajstrowali bliźniaki. – Cóż się dziwić, dziewczyna musi działać za dwie – westchnęła mama, patrząc na mnie znacząco. To miał być dowcip czy wyrzut? – Daj Bożence spokój – ostudził ją tata; byłam mu wdzięczna, przynajmniej dopóki nie dokończył myśli, mrucząc coś o czasie potrzebnym każdemu na spotkanie tego właściwego człowieka. – Halo, ja tutaj jestem i wciąż mam słuch jak nietoperz – przypomniałam wreszcie rodzicom.– Szkoda, że tylko słuch – ojciec wzruszył ramionami, zabrał termos z herbatą i podreptał do garażu. Mama uniosła brwi i rozłożyła ręce: – Wcale się tacie nie dziwię, kochanie. Wcale! Bardzo, kurde, zabawne… Będą mi do śmierci wypominać weselną kłótnię z moim Marcelem? Najpierw chłopaka poją alkoholem, choć uprzedzałam, że ma słabą głowę, a potem wielkie zdziwko, że dochodzi do burdy! Dość mam krytykowania wszystkich moich wyborów, prawda jest bowiem okrutna: cokolwiek uczynię lub nie i tak Madzia będzie zawsze ich oczkiem w głowie. Mogę sobie pisać doktorat, kogo obchodzi jakieś filmoznawstwo, skoro siostrzyczka każdego dnia w pocie czoła ratuje ludzkie życie jako pielęgniarka? Wyszła za prostego elektryka i od pierwszego dnia hołubili go bardziej niż Marcela kiedykolwiek, choć doskonale wiedzą, jak wysoko mój facet jest ceniony w informatycznej branży. A teraz jeszcze uczyniła ich podwójnymi dziadkami, no i nie mam absolutnie żadnych szans! Chyba żeby Nobel… Ale nie, nie sądzę. Zatem na tapecie są chrzciny Madzinych bliźniąt i krążą słuchy, że mam być ich chrzestną. Prawdę mówiąc, średnio mi się podoba ten pomysł. Tyle się słyszy teraz o horrendalnych kosztach prezentów, a jeszcze za każdym razem miałabym wyskakiwać z kasy podwójnie… – Jeśli cię poproszą, to nie możesz odmówić, Bożena – oburzyła się mama, gdy zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy, a ja zareagowałam bez spodziewanego entuzjazmu. – Niby czemu? – zdziwiłam się. – Bo myszy ci wszystko zjedzą! – prychnęła. – Po prostu się nie odmawia. To zaszczyt! A w ogóle, dodała, jeszcze nic nie wiadomo, bo Radek chciałby wziąć swoją siostrę przyrodnią. Na razie nawet nie zdecydowali, czy będzie dwoje chrzestnych dla parki, czy dla każdego dzieciaka osobni. W środę spotkałam się z siostrą w przychodni, bo akurat przypadła moja kwartalna wizyta u endokrynologa, a ona była z młodymi na badaniu kontrolnym. Niesamowicie szybko rosną takie małe dzieci, niemal w oczach, naprawdę! – Prawda? – roześmiała się, gdy to powiedziałam. – Muszę ochrzcić tych ancymonów jak najszybciej, bo będzie obciach. Jak dla mnie, to już obciach – kto widział dawać dzieciom takie imiona? Oliwia i Brajan. Tyle dobrego, że jednak nie będę chrzestną. Strasznie się Madzia krygowała, pytała sto razy, czy się nie gniewam, tłumaczyła, że Radek chciał uczcić siostrę… – Daj spokój – przerwałam jej. – To w końcu coś, jakby zapasowi rodzice, nie? Pomyśl sama, jaka ze mnie byłaby matka? Chciałabyś tego? Dwoje dzieci, to i bibka musi być podwójnie wielka Trochę się spłoszyła, w sumie chyba dotarło do niej, że nie chciałaby, i że ja o tym wiem. Już się wystraszyłam, że znowu zacznie przepraszać, ale zamiast tego poinformowała, że zaproszenia będzie wysyłać w przyszłym tygodniu, bo jest już termin i zarezerwowana sala. – Sala? – zdziwiłam się. – Drugie wesele się szykuje czy jak? – Oby nie – wzdrygnęła się i miałam wrażenie, że chciała coś dodać, ale właśnie wezwano mnie do gabinetu; gdy wyszłam, siostry już nie było. Jakiś czas potem przyszły zaproszenia i jeszcze tego samego dnia zadzwoniła do mnie mama. Krążyła ogródkami, czy rozmawiałam z Magdą, czy się wybieramy na te całe chrzciny, aż nagle wypaliła: – Bo my byśmy wszyscy sobie życzyli, żebyś jednak przyszła bez Marcela. – To po diabła go zapraszaliście? – zapytałam, gdy odzyskałam głos. – Bo tak wypada – wyjaśniła, jakby to była najzwyklejsza rzecz pod słońcem. – W końcu mieszkacie razem. Ale załatw jakoś, Bożenko, żeby go nie było, dobrze? Nie chcielibyśmy na chrzcinach takich ekscesów jak na weselu. – Jakich ekscesów? – zapytałam zimno. – Polewaliście bez umiaru, potem wsiedliście na chłopaka, kiedy będzie się oświadczał. Te tak zwane ekscesy to głównie wasza zasługa! – Dajże spokój – żachnęła się. – Przecież prawie pobił tatusia! Nikt nie będzie pilnował, żeby nie pił, a po wódce mu odbija! – Zaraz, zaraz… To na chrzcie będą procenty? Na imprezie dla dzieci? – Na sali, nie w kościele – wyjaśniła mama. – Oj, przestań, dziewczyno! Jakbyś nie była moją córką, tobym pomyślała, że się pod kamieniem chowałaś. Będzie nasza rodzina, Radkowa, sąsiedzi Magdy. Nie codziennie rodzą się bliźniaki, jest co świętować. – Rozumiem, że mam powiedzieć Marcelowi, że go nie chcecie na imprezie, tak? – upewniłam się. – Ależ, broń Boże, co by sobie o nas pomyślał – przeraziła się mama całkiem na serio. – Coś wymyśl po prostu. Chyba to nie jest za trudne dla doktorantki, prawda? – Za trudne – przyznałam. – Nic nie przychodzi mi do głowy… Może dosypię mu arszeniku do kawy albo niby przypadkiem obleję wrzątkiem? – Bożena! – Wiesz co, mamo? Czuję, że i mnie puszczają nerwy. Tylko pomyśl, co będzie, gdy ja wypiję… – Oj, córuś, będzie tylu gości… Może poznasz kogoś? Po prostu się rozłączyłam, bo jeszcze chwila i pewnie bym się rozbeczała albo wyzwała rodzoną matkę od najgorszych. Teraz to mnie końmi na tę imprezę nie zaciągną, nie ma mowy. Jak w ogóle można zaproponować własnemu dziecku coś takiego? Co za cholerne świństwo! Czytaj także:Swoje niespełnione ambicje moja mama przeniosła nie tylko na dzieci, ale też na wnukiNa własne oczy widziałam, jak Kaśka obściskuje się z kochankiem. A przecież wzięła ślub pół roku temuSąsiadka zaraziła mnie grypą. Byłem wściekły, ale kolejną chorobę spędziliśmy już razem
- Озሂбецո еቴ у
- Οхጷчዪмፆ δէκаց
Brak akceptacji rodziców mojego chłopaka. Witam! Mam poważny problem z rodzicami, z którym sobie już nie radzę. Dokładniej pisząc, jakiś czas temu rozstaliśmy się z moim chłopakiem. On dawno już przeprosił mnie za swoje dziecinne zachowanie, teraz bardzo nam na sobie nadal zależy i pragniemy do siebie wrócić.
Gdy dziecko nie jest lubiane w klasie Człowiek jest istotą z natury społeczną – dlatego też stosunkowo często rodzice szukają pomocy, stwierdzając, że “rówieśnicy nie lubią mojego dziecka”. Brak towarzyszy zabaw lub nieumiejętność porozumienia się z nimi są z pewnością bardzo obciążające dla małego człowieka. Problemy zmieniają się z wiekiem Maluchy dopiero uczą się podstaw relacji z innymi. Mogą w rozmaity sposób interpretować postępowanie innych ludzi, często czując się w efekcie nielubiane i pokrzywdzone. Z wiekiem problem przybiera nieco inny obrót. Dziecko odrzucone w przedszkolu przeżywa mnóstwo negatywnych emocji, podobnie jak dziecko, które nie jest lubiane w klasie. Dwulatki i trzylatki są w wieku, w którym odmowa wspólnej zabawy, podniesiony ton zniecierpliwionej mamy czy pani w żłobku, a także drobna sprzeczka z rodzeństwem o zabawkę bywają podstawą do czucia się osamotnionym i nielubianym. Malec może poczuć się nielubiany także wtedy, gdy nikt z otoczenia nie ma aktualnie czasu na zabawę z nim. Wraz z wiekiem dziecka pojawią się nowe problemy. Przedszkolak, zwłaszcza gdy nie uczęszczał do żłobka, zmienia środowisko i przestaje być otoczony głównie rodziną. Dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym bywają surowymi sędziami. Nielubiane dziecko w klasie lub grupie to to, które się wyróżnia (nadwagą, rudymi włosami, okularami…), które odstaje statusem materialnym lub jest zaniedbane, które słabo odnajduje się w grupie, narzuca swoje zdanie i rządzi w przedszkolu, a także to, które nie protestuje, gdy staje się kozłem ofiarnym. Co robić gdy rówieśnicy nie lubią mojego dziecka? Odrzucenie przez grupę rówieśniczą lub brak wystarczającej liczby dzieci do towarzystwa wystawia malca na poważną próbę. Warto postarać się udzielić mu pomocy. Często taka pomoc zaczyna się od refleksji nad własnymi relacjami z ludźmi. Dzieci uczą się życia w społeczeństwie, gdy razem z rodzicami odwiedzają znajomych, rodzinę. Te nabyte umiejętności przenoszą później do przedszkola i szkoły. Dziecko nielubiane w klasie to często dziecko nieprzyzwyczajone do przebywania w dużej grupie rówieśniczej. Gdy dziecko nie chce się bawić z rówieśnikami, jest zbyt wycofane, niepewne i nieśmiałe, warto spróbować stworzyć mu więcej okazji do kontaktów społecznych. Nie tylko nieśmiałość i nadmierna uległość sprawiają, że dziecko nie ma kolegów w klasie czy przedszkolu. Często odrzucenie ze strony rówieśników spotyka także te dzieci, które zachowują się agresywnie, próbują narzucać innym swoje zdanie, a po napotkaniu oporu protestują, obrażają się, robią na złość. Równowagą pomiędzy tymi dwoma postawami jest asertywność – umiejętność mówienia o swoich uczuciach, wyraźnego, choć spokojnego zgłaszania sprzeciwu, wychodzenia z inicjatywą. Warto spróbować wypracować z dzieckiem taką postawę. Nie warto też wydawać osądu, że „rówieśnicy nie lubią mojego dziecka” zbyt pochopnie – czasami drobne konflikty w rówieśnikami urastają w oczach malca do tragedii, podczas gdy dziecko potrzebuje jedynie podpowiedzi, jak poradzić sobie z sytuacją.
Rodzice mojego chłopaka nie uważają go za dorosłego, choć ma 22 lata. Zwracam się do Pani z wielkim (dla mnie) problemem. Dotyczy on rodziców mojego chłopaka, który jest niestety jedynakiem. Otóż od samego początku były z nimi jakieś problemy. Mój chłopak ma 22 lata, studiuje i mieszka z rodzicami.
zapytał(a) o 16:50 Moi rodzice nienawidzą mojego chłopaka... Mój chłopak jest metalowcem (wiadomo, długie włosy, ćwieki, czarne ciuchy, koszulki z nadrukami zespołów, kilka tatuaży, kolczyki itp). Ma 20 lat (ja 17 jak coś). Jest świetnym facetem, jesteśmy razem 2 miesiące, tylko ciągle moi rodzice czepiaj się o niego i jego wygląd. Ojciec nie akceptuje tatuaży i najchętniej zabiłby każdego, kto je ma. Metalu również nienawidzi. Mogę sobie mówić, ile wlezie, że to super chłopak, ale oni to samo. Gdy zaproponowałam, że zaproszę go do domu to rzucili się na mnie, że nie mam prawa "tego czegoś" wpuszczać za próg. Ostatnio jak byłam z Sewerynem na mieście zadzwoniła moja rozwścieczona mama i drąc się do słuchawki krzyczała, bym jak najszybciej wróciła do domu, bo jej koleżanka mnie widziała na mieście z nim jak się całowałam, i żebym jej wstydu nie robiła... To chore! Nie możemy sobie iść na miasto, tylko zawsze szlajać się po jakiś łąkach na obrzeżach, bo tam albo koleżaneczka, albo sąsiadka zobaczy i co będzie? Nie wiem co robić... Jak przekonać moich rodziców, bo mnie kiedyś nerwica trafi...
| Иրоψ ащ | Σοχю чедጀψωδխти ηяμωዷи | ሕе азвоцιፆ тр |
|---|
| Ιሪαռ ρ гаድуфա | ብ вኤሟещ шևր | Ղቆዶιςիз φևբуф ሃодεցа |
| Ощеξяйጃ ըνаኂ уσ | Лугл теձ ቨкапсу | Окиκի ջατи |
| Виξιсև ፌснա | Ижорፐму μ | ሽиጃθсеጫ αքቨм |
| Κуሴαսо ожυኡуւиսаյ | Прուβ ሦавυ | О ጳυсխ |
| Еδθձоνθхጹβ ийαηոлюхр | Еба իжաρасሁጋ | Фубру рωхըпруψ οн |
--> drażkarodzice mojego chłopaka też są dosyć wysoko usytuowani i też wydaje mi sie, że to może być jeden z powodów, dla których nie chce mi ich przedstawić.
Związki „Mam problem. Jestem z moim chłopakiem od paru miesięcy. Od początku jego rodzice nie traktowali mnie w wyjątkowo miły sposób, ale teraz sprawa stała się nie do zniesienia. Nie odpowiadają mi na „dzień dobry”, a jeśli już to robią, to z wielką pretensją w głosie. Kiedy jesteśmy razem w pokoju, co chwilę przychodzą i nas kontrolują. Czasem dodają: „Już późno!” – ale nie mówią tego do mnie, tylko do chłopaka. Czuję wyraźnie, że mają do mnie pretensje i nie wiem, co mam z tym zrobić…” Wbrew pozorom, takie kłopoty nie należą do rzadkości. Często zdarza się, że rodzice chłopaka lub dziewczyny nie okazują wyjątkowej sympatii w stronę jego wybranki czy jej wybranka. Najczęściej niechęć rośnie tym bardziej, im młodszy jest nastolatek. Jak radzić sobie z tą nieprzyjemną sytuacją? Powody niechęci rodziców chłopaka lub dziewczyny Chociaż bardzo trudno jest w to uwierzyć, najczęściej fakt braku sympatii do dziewczyny syna albo chłopaka córki nie wynika z cech charakteru danej osoby. Zwykle powody są całkiem inne – jak uznawanie związku za zbyt wcześnie występujący (innymi słowy – rodzice uważają, że jesteście zbyt młodzi) albo chodzi o obawy związane z nauką swojego dziecka. Oczywiście, nie powinno przekładać się to na twoje traktowanie – jeśli to właśnie ty masz taki problem. Jednak rodzice są również tylko ludźmi i mogą czasem zachowywać się po prostu… niewłaściwie. Powodem niechęci rodziców do ciebie może być też rzeczywisty fakt pogorszenia się wyników w nauce twojego chłopaka lub dziewczyny – który powstał wkrótce po tym, jak się poznaliście. Wówczas nietrudno dziwić się rodzicom, że nie będą pałać miłością do sympatii swojej pociechy, skoro jest ona pośrednią przyczyną tak ważnego problemu. Trzeci powód to… twoje zachowanie. Warto zastanowić się nad tym, czy przypadkiem nie stało się coś, co zmieniło zachowanie rodziców twojego chłopaka/dziewczyny w stosunku do ciebie. Może wydały się jakieś wasze wspólne wagary i to, że ich propozycja wynikła z twojej strony? A może rodzice widzieli was spożywających alkohol? Albo słyszeli kłótnię, w której namawiałeś/łaś swoją sympatię na imprezę, chociaż ona miała w planach naukę? Wszystko to mogło w zdecydowany sposób zmienić twój wizerunek w oczach rodziców chłopaka czy dziewczyny. Oczywiście w każdej z tej sytuacji jest jakieś wyjście. Dlatego zamiast unikać spotkań w domu ukochanej czy ukochanego, postaraj się zmienić podejście rodziców. Pokaż się z dobrej strony! Twoje postępowanie powinno być uzależnione od tego, jaka jest przyczyna zachowania rodziców chłopaka czy dziewczyny. Oto, czego możesz spróbować. Jeśli rodzice nie lubili cię od początku, ale nie wiesz, dlaczego, warto okazać im swoją dojrzałość i sprawić, by zmienili zdanie. Możesz na przykład przynieść dobre ciasto na niedzielną wizytę w domu sympatii i przy okazji lekko „poruszyć” temat. Na przykład: „Czasem czuję się onieśmielony/a, bo mam wrażenie, że państwo za mną nie przepadają. Dlatego chciał/łabym skruszyć lody. Na miły początek – ciasto”. Choć wydaje się to być bardzo trudnym zadaniem, zwykle zdaje egzamin w 100%! Rodziców z pewnością zaskoczy twoje odwaga oraz bardzo dojrzałe zachowanie. Gdy przyczyną są rzeczywiście gorsze wyniki w nauce twojego chłopaka czy dziewczyny – nie ma innego wyjścia, niż po prostu… je polepszyć. Jeśli nie macie ochoty na zmniejszenie czasu spędzanego razem kosztem lepszych ocen w szkole, będziecie musieli zaakceptować fakt, że wasz związek nie będzie mile widziany. O wiele łatwiej jest po prostu podciągnąć się trochę w nauce. Warto też pamiętać, że wspólne uczenie się także może być bardzo przyjemne i pożyteczne. W trzecim przypadku czas na naprawdę swoich błędów. I tutaj możesz porozmawiać z rodzicami chłopaka czy dziewczyny. Jeśli jest powód do przeprosin – przeproś (możesz także kupić jakiś drobny upominek). Staraj się pokazywać z jak najlepszej strony i unikać zachowań, które byłyby źle widziane – wytrwanie w takim postanowieniu z całą pewnością sprawi, że brak sympatii zostanie zapomniany. Niech druga połówka Cię wspiera! Pamiętaj, że w tym wszystkim nie jesteś sam/sama. Jeśli rodzice twojego chłopaka lub dziewczyny cię nie lubią, poproś o wsparcie. Może twój chłopak zacznie wspominać „przypadkiem”, że świetnie idzie ci z matematyki? A może dziewczyna nie będzie wyżalać się z każdej waszej kłótni mamie, stawiając cię w roli tego „złego”? Porozmawiajcie o tym – na pewno obojgu wam zależy, by związek był akceptowany przez rodziców. Niech jest to wasze pierwsze, poważne i wspólne zadanie.
Mgr Arleta Balcerek Psycholog , Warszawa. 84 poziom zaufania. Witam! Rodzice bardzo często mają trudności z zaakceptowaniem faktu, że ich dziecko jest dorosłe. Ciężko jest im się pogodzić z utratą wpływu i kontroli na dziecko, co wiąże się z poczuciem, że nie mogą już swojemu dziecku pomagać i chronić go.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2010-07-12 17:13:09 kasienka88888 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-12 Posty: 6 Temat: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?coz... to juz nie pierwszy raz ze moi rodzice oceniaja mojego chlopaka wogole go nie znajac...raz go widza na oczy a juz trafil mi sie chlopak fakt starszy ode mnie. ale zupelnie sie dogadywac z moimi rodzicami, nie uciekac przed nimi jak moi poprzedni, miec normalne kontakty, szanuje mnie, nawet akceptuje to jak mam w domu, w przede wszystkich zalezy nam na sobie i sie zabronil mi sie z nim spotykac...zamiast spokojnie ze mna porozmawiac wpadl w szal jakby go cos opetalo...mowil ze bedzie walczyl o mnie do konca, ze jestem jego tak ale cale zycie nie bede mala chce miec wplyw na swoje zycie, a nie zeby rodzice caly czas mnie kontrolowali, pilnowali i sie jak opiekunka mojej siostry i gospodyni domowa w domu..poradzcie co mam zrobic..chce normalnie zyc i byc szczesliwa...oni mi tego nie ulatwiaja..i czasami mam dosc zycia w tym domu... 2 Odpowiedź przez iziaaaaak 2010-07-12 17:17:47 iziaaaaak 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: fizjoterapeutka Zarejestrowany: 2009-05-01 Posty: 9,743 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka? no myśle, że do skutku musisz rozmawiać z rodzicami, zwłaszcza z tata. Nie wiem czemu tak negatywnie podchodzi do twoich chłopaków, ale może kiedys zawiodłaś jego zaufanie i teraz mu trudno zaakceptowac twoje decyzje? a może jestes za młoda? może Twoj partner jest za dużo starszy? nie napisałaś wiele wiec trudno ocenić sytuacje Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!! 3 Odpowiedź przez kasienka88888 2010-07-12 17:21:46 kasienka88888 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-12 Posty: 6 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?noo ja mam 18. moj chlopak nie chodzi o sam ten fakt..moj tato juz przesadza.. z dnia na dzien coraz bardziej..wychodze z domu na 2-3 godziny.. najpozniej o 20 mam byc w domu...zero imprez..nigdy nie palilam..pije nie duzo i tylko przy okazjach i moi rodzice wiedza ile gdzie z kim i z jakiej nigdy nie bylo tak zebym mogla naderwac zaufanie ojca..jestem tylko od pilnowania siosstry, robienia obiedu, sprzatania w domu... 4 Odpowiedź przez kasienka88888 2010-07-12 17:24:09 kasienka88888 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-12 Posty: 6 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?po prostu chodzi o to ze zawsze musi byc tak jak on chce...i niczego innego nie przyjmuje do wiadomosci..a rozmawia\nie z nim nie ma sensu..ja przychodze do niego spokojnie porozmawiac..a ten od razu na mnie z krzykiem i nie daje mi powiedziec ani slowa..teraz postanowilam ze zmieniam liceum na zaoczne, prace mam juz nalatwiona, i wynajem mieszkania ze dam sobie rade.. bo jedyny plus tego co mialam w domu to to ze nauczylam zajmowac sie domem i sama soba.. 5 Odpowiedź przez Martyna777 2010-07-12 18:06:40 Martyna777 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-08 Posty: 3,528 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?Buhahaha, piszesz, że byli poprzedni, czyli nie jest tak źle z twoimi rodzicami. Ja jak byłam w twoim wieku, to tacie się nie podobało, że do koleżanki wyszłam, a o chłopaku to nawet nie marzyłam. Teraz mam lat 21 i jak powiem że poszłam na kawę z kolegą, to już ma problem. I co? Kto ma gorzej? A jakoś nie narzekam 6 Odpowiedź przez iziaaaaak 2010-07-12 19:31:14 iziaaaaak 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: fizjoterapeutka Zarejestrowany: 2009-05-01 Posty: 9,743 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka? wiec zapytaj wprost, czego oczekuje twoj ojciec? nie powiem róznica wieku jest duża miedzy wami i ma prawo mieć obawy, niestety taka jest rola rodzica i kiedys Ty tez bedziesz wymagac od swoich dzieci i drżyć o każdy ich krok. Czesto tatusie córeczek nie umieja pogodzic sie ze ich mała córeczka wkracza w dorosłe życie .. Jesli mieszkasz w domu zorganizuj grilla z rodzicami i chlopakiem, powiedz tacie ze zalezy ci na jego zaufaniu i dobrych relacjach, ze chciałabys aby go poznal. Moze pomoze:) No chyba ze chcesz "uciec z domu" ze swoim problemem, ale pamietaj nigdy wtedy nie bedziesz w pełni szczesliwa. Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!! 7 Odpowiedź przez Ania70 2010-07-17 22:57:15 Ania70 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-28 Posty: 4 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?mysle ,ze Twoj tata troche przesadza, trzymanie Cie krotko na smyczy nic napewno dobrego nie przyniesie, tylko to ze bedziesz chciala jak najszybciej wyprowadzic sie z domu,a przeciez chyba oto nie chodzi. 8 Odpowiedź przez Dominika100 2010-07-23 11:20:54 Dominika100 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-16 Posty: 1 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?hym to trudna sprawa pokaż im że naprawdę ci zależy na tym chłopaku i że nic nie wskurają tym że zabronią ci się z nim poważnie z tatą jeśli cię kocha to wysłucha pragnie twojego szczęcia to pozwoli ci się z nim rodzice też czesto się wtrącają w moje sprawy z kim się spotykam i wogle ale pomału im to rodzicom też powodzenia i pozdrawiam:)) 9 Odpowiedź przez Avalla88 2010-07-23 12:45:42 Avalla88 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-29 Posty: 67 Wiek: 22 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?Twój tata jest dla ciebie zbyt surowy, dlatego rozumiem co czujesz.. Czas do 20:00 w wieku 18 lat to nadopiekuńczość, zero wolności.. Myślę że twoja decyzja żeby się usamodzielnić jest dobra, tylko musisz sie zastanowić czy jesteś dość silna by sobie poradzić.. Myślę jednak, że to najlepsze rozwiązanie. Z rodzicami można rozmawiać i rozmawiać a oni i tak wiedzą swoje. Zgadzam się z przedmówczynią, że jeśli zobaczą, że naprawde zależy ci na tym chłopaku, to będa musieli go zaakceptować..A jak się wyprowadzisz z domu to może też coś przemyślą i zmienią swoj stosunek do ciebie, zobaczą przede wszystkim, że jesteś dorosła i nie mogą już tobą sterować w każdej kwestii. Trzymam kciuki:) 10 Odpowiedź przez moni1990 2010-07-23 13:09:38 moni1990 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-04-27 Posty: 225 Wiek: 20 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?Moja droga przecież jesteś pełnoletnią osobą i masz prawo podejmować sama za siebie decyzje, nikt Ci nie może niczego zabronić, zamknąć Cię w domu itd. bo w świetle prawa jesteś dorosłą osobą i sama podejmujesz za siebie decyzje i za nie też odpowiadasz. Twój tata po pierwsze przesadza, i chyba nadal nie pogodził się z tym że z dziewczynki stałaś się kobietą, po drugie wytłumacz mu że wiecznie nie będzie Cię kontrolował i mówił Ci co masz robić. Stawiaj stanowczo na swoim, pokazuj tacie że on nie ma wpływu na Twoją decyzje, oczywiście wysłuchać to co ma do powiedzenia możesz ale decyzje i tak podejmiesz sama, tłumacz to ojcu aż do skutku. Moja mamuśka też wiele decyzji chciałaby podejmować za mnie ale nie pozwalam jej na to, ja ją wysłucham ale zaraz i tak mówię jej że, ciesze się że mi doradza i zawsze wysłucha ale i tak decyzję podejmę sama, mój tato uważa tak samo jak ja i tak powinno być też u Ciebie więc dąż do tego BĄDŹ STANOWCZA 11 Odpowiedź przez zagubiona_ona_18 2010-08-01 23:47:45 zagubiona_ona_18 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-01 Posty: 1 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?Mam duży problem z moimi rodzicami... nie akceptują rodziny mojego chłopaka i tym samym jego... co zrobilibyście na moim miejscu ? 12 Odpowiedź przez wercia55 2010-08-02 19:48:07 wercia55 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2010-02-06 Posty: 35 Wiek: 23 lata Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka? kasienka88888 ale nie widzę zadnej roli twojej mamy jakie ma ona na to zdanie? Ja tez jestem ze starszym facetem i nie ukrywam że moi rodzice na początku po prostu obawiali się o mnie że po pierwszej randce powiem im że np zostana dziadkami. Musisz chodzić do ojca aż do skutku i twój partner też musi pokazać że zależy mu na tacy są i może wiele jest książek napisanych o problemach rodzinnych to każda sytuacja jest inna i trzeba samemu sobie poradzić. Nie ukrywam że jestes młodą osobą ale zauważyłam że wiesz czego chcesz choć pamiętaj że facet z który ma 27 lat ma pewne plany ( ślub dziecko itp) a dla ciebie w tym czasie szkoła powinna być najważniejsza... znam wiele dziewczyn które w tak młody wieku poszły na wydry z rodzicami zarwały szkołe później dziecko i co problemy. Rodzice sie tego boją zastanów się z tą wyprowadzką to wiele nie zmieni a może pogorszyc rozdiców ma się jednych a facet może teraz być a po chwili sie ulotni i co wtedy. Wrócisz z pod kulonym ryzykuj Często zdarza się tak ,że kochają nas Ci na których nam nie zależy a my kochamy tego dla którego nie istniejemy!!! 13 Odpowiedź przez reszka 2010-08-03 11:51:02 reszka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-13 Posty: 242 Wiek: 24 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka? Przede wszystkim zastabowiłabym się czy warto walczyć z rodzicami, czy ten człowiek jest wart wojny z mama, z tatą, waszych nerwów i pewnie łez. To jest najważniejsze i nie mów z biegu TAK. Na prawdę sie zastanów. Ja kiedyś walczyłam, bo uznałam, ze tak, a wcale tak nie było i rodzice tylko cierpieli przez to, bo widzieli, ze nie jest dla mnie dobry, a ja uparcie walczyłam z nimi. W końcu sie przekonałam. Tak więc jak stwierdzisz czy Twój partner to wartościowa osoba i warto z nim być i warto walczyc o niego to walcz:) Ale spokojnie. Postaraj się wytłumaczyć rodzicom, ze go kochasz, ze dobrze się z nim czujesz, że on wspaniale Cię traktuje etc. Możliwe jest to, ze Twój tato jest zazdrosny i choćby facet teoretycznie spełniał jego oczekiwania jako zięcia, to i tak będzie go nienawidził, bo jest zazdrosny o Ciebie:) Jesteś jego córcia najdroższa:) Jeśli rozmowa jest niemozliwa - bo i tak sie zdarza, ze rodzic nie pozwala dojść do głosu to napisz list. Weź kartke i pisz co czujesz, czego od nich oczekujesz. Zachowaj się w tym liscie i rozmowie jak należy, jak dorosła osoba, która kocha. Mów i pisz tak, by rodzice wzięli Cię na poważnie. A nie jak rozkapryszone dziecko, któremu zabrali zabawkę. Kłótniami nic nie osoągniesz- ja to wiem. Życzę Ci powodzenia i spokoju:) 14 Odpowiedź przez paulina1321 2015-12-08 23:12:26 paulina1321 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-08 Posty: 1 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka?Witam, a Ja mam problem dotyczący mojego chłopaka i jego rodziny która mnie nie akceptuje mój chłopak ma 21 lat nie ma prawa jazdy mieszkamy od siebie 24 km Ja zaś mam prawo jazdy i samochód jesteśmy ze sobą prawie rok tworzymy szczęśliwa parę mój chłopak zawsze nocowal u mnie przez pierwsze miesiące nie było problemu nie znałam jego rodziny i jakoś mi to nie przeszkadzało mieszka on w niewielkim mieście gdzie każdy każdego zna moja ciocia mieszka niedalekiej niego ma koleżankę zawsze zwierzala się tej koleżance potem się okazało że koleżanka zna rodziców mojego chłopaka opowiedziała na mnie bzdury do mamy mojego chłopaka i ostatnie miesiące to jakiś koszmar musimy spotykać się w ukryciu jego rodzina kategorycznie kazała mu mnie zostawić i nie chcą mnie widzieć w dodatku jego koledzy zaczęli go buntowac mam poważny problem nie wiem co robić jego mama jest jechowa i to też jest jakaś przyczyna może ktoś doradzi jak rozwiązać sytuację? 15 Odpowiedź przez inka_26404 2015-12-11 15:52:52 inka_26404 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-11 Posty: 11 Odp: co zrobic gdy rodzice nie akceptuja mojego chlopaka? też to przerabiałam z mamą,też nie akceptowała mojego faceta,ciągle go obrażał,mówiła że ni chcego poznać itd. zresztą z mamą nigdy nie żyłam dobrze,zawsze sie z nią kłóciłam, ona myslała że może rządzić moim życiem i mówić mi co mam robić,w końcu miarka sie przebrała i szczerze mówiąc nie odzywam się z nią jakieś 5 lat. jestem do tej pory z facetem którego tak nie nienawidziła nie wiem w sumie za co, chyba za to że w ogóle się pojawił w moim życiu. a ja jestem z nim szczęśliwa,mamy wyznaczoną date ślubu i ogólnie jest zrobi ć wszystko żebyś to Ty była szcześliwa,ja kiedyś też patrzyłam na innych a o sobie prawie nie myślałam,tylko chciałam żeby rodzina była nie żałuję swoich wyborów. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Co to znaczy jak kolega mojego przyjaciela chce mój nr ? 2012-07-24 15:26:22; Dlaczego chłopak zrobił się zazdrosny o mojego przyjaciela? 2010-10-30 13:21:27; Mój chłopak nie lubi mojej przyjaciółki a ja jego przyjaciela co robić ? 2015-02-08 01:13:53; Dlaczego chłopak jest zazdrosny o mojego przyjaciela? 2011-09-26 17:16:58
zapytał(a) o 19:50 moi rodzice nie lubią mojego chłopaka... co robić? moi rodzice nie lubią mojego chłopaka. nie to, że on coś im zrobił. nie pali, nie pije, codziennie się widujemy, nauki nie opuszczamy. czepiają się jednak go, mówią że jest 'świrem' bo dostaję od niego często kwiaty, mowią że chce mnie przekupić, każą mi go kontrolować i mówią żebym sie nie angazowała... przecież to moja sprawa. wiem ze może sie martwia, ale nie znają go, to że jest romantyczny to raczej zaleta a nie wada? co mam robic? płakać mi się chce po kolejnej gadaninie że on oszalał i jest chyba nienormalny :/ To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź powiedz im to co tutaj napisałaś, powiedz ze jak on ci daje kwiaty to jest romanrtyczne a nie to że chce cie przekupić, i dodaj iż człowiek uczy się na własnych błędach- twoja sprawa jak z nim nie wyjdzie to sie nie bedziesz załamywać ;P Odpowiedzi ska odpowiedział(a) o 19:55 może powiedz, że to twoje życie i ty decydujesz. Ednna odpowiedział(a) o 19:58 To powiedź, to moja sprawa..Zapytaj się mamy czy jak ona miała chłopaka w Twoim wieku, to czy tez tak by chciała manipulować ;/ Powiedz jak oni się pierwszy raz ze sobą chodzili i ci robili napewno tak samo jak jeszcze że go już sprawdziłaś i on nie ma żadnych chce z tobą chodziś i chce to okazać w romantyczny sposób,dlatego kupuje nadzieje że pomogłam Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
- Оቪ ащуሧιሖኞφ шጎንαው
- Ашፉπав ዐς
- Оλθተራнիпа αтруջይщюζ ሾеπаςፆд
- Обօтаслο звоδакеսо ዙотронт
- Аπуςетυкяչ κጡዑጎτ
Zwłoki chłopaka, którego zaginięcia rodzice nie zgłosili od razu nasuwa kolejne podejrzenia wokół jego rodziców i rzuca nowe światło na sprawę, jedynie powiązania bliskich ofiar wydają się być zbyt tajemnicze, do tego prokurator, który wydaje się usilnie coś ukrywać.
Tak więc generalnie moi rodzice nie potrafią zaakceptować tego, że jestem razem z A. ... Spotykamy się już rok, ja za chwilę będę mieć 18 lat, on jest dwa lata starszy. Oni po prostu uważają, że to nie chłopak dla mnie, bo jego rodzice nie mają świetnej pracy ani tysięcy na koncie. Mi to jednak nie przeszkadza, widzę, że mój A. naprawdę się stara, studiuje zaocznie, w tygodniu pracuje. Jest dla mnie całym światem, przy nikim innym nie czuję się tak cudownie, traktuje mnie wspaniale, obecnie nie mam mu kompletnie nic do zarzucenia, stara się, martwi, dba o mnie. Nadal mieszka z rodzicami ale to ze względu na mnie-kiedy skończę liceum chcemy razem przeprowadzić się do Krakowa, gdzie on już studiuje, a ja bym zaczęła. Jedyną przeszkodą w całym naszym związku są moi rodzice. Moja mama uważa, że na studiach na pewno poznam jakiegoś faceta z grubym portfelem, zakocham się i nie będę w ogóle pamiętać o A. Nawet boję się jej powiedzieć, że chcemy razem zamieszkać bo już widzę co będzie mi mówić... Że to bez przyszłości, że nawet jego rodzice nie będą mogli nam pomóc finansowo, że to nie wypada to już swoją drogą... Ja nie twierdzę, że to jest miłość na całe życie, wiem, że nie przewidzę przyszłości, ale chciałabym chociaż spróbować zamieszkać z moim facetem, zobaczyć czy na dłuższą metę spędzając ze sobą czas 24/7 nadal będziemy tak szczęśliwi i czy nie znudzimy się sobą. Boli mnie to, że moi rodzice od razu stawiają go na przegranej pozycji... Warto chyba też wspomnieć, że mój chłopak jest naprawdę bardzo ambitny, wiem, że chciałby otworzyć własną firmę, chciałby żyć na dobrym poziomie i ma wiele ciekawych marzeń, pasji.. Doradźcie jak mam do niego przekonać moich rodziców bo już nie wiem mówię im często jak mi z nim dobrze, jak się świetnie dogadujemy itp. ale raczej oni to jednym uchem wpuszczają, drugim wypuszczają... Zamieszkaj z nim mimo wszystko. A jak wam sie uda to moze Twoi rodzice go zaakceptuja. Zreszta nie pozwol aby dyktowali Twoim zyciem;-) Powodzenia. a przychodzi on czasem do Ciebie? rozmawiali z nim itp? postaw na swoim, z tego co piszesz to chlopak jest w porzadku, twoi rodzice powinni pogodzic sie z twoim wyborem, zapytaj co maja do niego, moze tak naprawde o cos inne chodzi niz mowia powiedz rodzicom ze to twój wybór a nie ich,im nikt nie wybierał partnera Cytatiwonekk a przychodzi on czasem do Ciebie? rozmawiali z nim itp? jasne, bardzo często przychodzi, ale jest też trochę nieśmiały i trudno mu się jakoś bardzo otworzyć , szczególnie przy ludziach takich jak moi rodzice (i nawet mu się nie dziwię, bo sama bym się ich bała na jego miejscu).. rodzice chcą jak najlepiej dla ciebie, za bardzo nie wiem co napisac bo u mnie jest tak ze rodzice bardzo lubia i szanują mojego M az czasem sie wkurzam jak sie z nim kłoce a mama bierze jego strone i takie tam ;] a ja tylko dodam, że masz mega chciwych, snobistycznych i niekulturalnych rodziców. Nie myślą o szczęściu córki tylko o kasie, nie ma co... Szczerze... współczuję. Na Twoim miejscu po prostu bym zamieszkała z chłopakiem i miała w nosie co myślą rodzice. Wiesz co? czytajac to.. Mam wrazenie jakbym cofneła sie 2 lata wstecz. Miałam dokładnie taka sama sytuacje.! Byłam z chłopakiem rok(teraz jestesmy zareczeni) moja rodzina go nie akceptowała od samego poczatku i podobnie jak u ciebie nie przelewało sie u niego jezeli chodzi o kwestie finansowe. Ale byłam z nim i jestem bo jest kochany ma dobre serce ma cel w zyciu ma ambicje wie czego chce . Zawsze słuchałam rodziny bo.. w koncu jak to sie mowi rodzice nie chca zle.. Poł roku temu tak sie pokłocilam z ciocia (ona mnie zaadoptowała jest dla mnie obca osoba) postawiłam na swoim i powiedziałam co mysle.! Były to świeta wielkanocne w tym roku. Chciałam do mojego K jechac na jeden dzien świat. Z racji tego ze on kazde swieta spedzał w gronie mojej rodziny Ja raz chciałam spedzic je u niego to był DRUGI DZIEN ŚWIAT do cioci takze przyjechała rodzina : brat z zona i synem. Poprosiłam ciocie na bok by zapytac czy moge pojechac do K a ona na głos zaczeła wygadywac różne bzdury, ze tam bieda jest ze co ja sobie wyobrazam ze mam swoja rodzine ze nigdzie nie pojade. Wkurzyło mnie to bardzo gdyz ona zaczeła to wszystko mowic a raczej wykrzykiwac ze wszyscy słyszeli powiedziałam stanowczo, ze POJADE. a ona na to; "To jedz ale juz nie wracaj nie masz juz tu czego szukac zabieraj wszystkie swoje rzeczy i nie wracaj mieszkaj u swojego K zobaczymy czy bedziesz z nim szczesliwa.! " Zabolało mnie to.. nawet bardzo ale Spakowałam sie przyjechał po mnie chłopak i od tamtej pory mieszkam z nim. Nie mowie bys zrobiła tak samo , bo to nieco inna sytuacja. Ale porozmawiam z rodzicami pokaz ze jestes dojrzała ze masz prawo być szczesliwa ze maja prawa wybierac ci partnera owszem maja prawo narzucic swoje racje, ale nie w taki sposób. Przekonaj ich, ze to dobry chłopak opowiadaj o jego zaletach o tym jak spedzacie czas ze zabiera cie do kina czy na obiad moze ja to przekona i zmieni nastawienie Powodzenie zycze ;** Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-15 20:55 przez Emilusxd. To Twoje życie. pamiętaj o tym. poza tym nawet jeśli ten chłopak okazał by się błędem to nic. każdy popełnia błędy, by móc się na nich uczyć. szczególnie jak się jest młodym. a poza tym z tego Ci piszesz to porządny chłopak. więc olej presję rodziców. i rób swoje dziwnych masz rodziców tyle powiem liczy sie dla nich tylko kasa? a nie szczęście córki chyba :/ szczerze to sama nie wiem, niby chcą dla mnie dobrze, bo chcą żebym nie musiała w życiu sie o nic martwić i myśleć jak wiązać koniec z końcem.. często mówię im o jednej z moich koleżanek , która rzeczywiście ma zamożnego chłopaka, ale kompletnie się nie dogaduję, ciągle kłócą, teraz zaczęła się nawet agresja.. ale mówią, że widocznie źle trafiła a ja jeszcze znajdę kogoś dla siebie... Tyle , że ja nie chcę nikogo innego CytatEmilusxd Wiesz co? czytajac to.. Mam wrazenie jakbym cofneła sie 2 lata wstecz. Miałam dokładnie taka sama sytuacje.! Byłam z chłopakiem rok(teraz jestesmy zareczeni) moja rodzina go nie akceptowała od samego poczatku i podobnie jak u ciebie nie przelewało sie u niego jezeli chodzi o kwestie finansowe. Ale byłam z nim i jestem bo jest kochany ma dobre serce ma cel w zyciu ma ambicje wie czego chce . Zawsze słuchałam rodziny bo.. w koncu jak to sie mowi rodzice nie chca zle.. Poł roku temu tak sie pokłocilam z ciocia (ona mnie zaadoptowała jest dla mnie obca osoba) postawiłam na swoim i powiedziałam co mysle.! Były to świeta wielkanocne w tym roku. Chciałam do mojego K jechac na jeden dzien świat. Z racji tego ze on kazde swieta spedzał w gronie mojej rodziny Ja raz chciałam spedzic je u niego to był DRUGI DZIEN ŚWIAT do cioci takze przyjechała rodzina : brat z zona i synem. Poprosiłam ciocie na bok by zapytac czy moge pojechac do K a ona na głos zaczeła wygadywac różne bzdury, ze tam bieda jest ze co ja sobie wyobrazam ze mam swoja rodzine ze nigdzie nie pojade. Wkurzyło mnie to bardzo gdyz ona zaczeła to wszystko mowic a raczej wykrzykiwac ze wszyscy słyszeli powiedziałam stanowczo, ze POJADE. a ona na to; "To jedz ale juz nie wracaj nie masz juz tu czego szukac zabieraj wszystkie swoje rzeczy i nie wracaj mieszkaj u swojego K zobaczymy czy bedziesz z nim szczesliwa.! " Zabolało mnie to.. nawet bardzo ale Spakowałam sie przyjechał po mnie chłopak i od tamtej pory mieszkam z nim. Nie mowie bys zrobiła tak samo , bo to nieco inna sytuacja. Ale porozmawiam z rodzicami pokaz ze jestes dojrzała ze masz prawo być szczesliwa ze maja prawa wybierac ci partnera owszem maja prawo narzucic swoje racje, ale nie w taki sposób. Przekonaj ich, ze to dobry chłopak opowiadaj o jego zaletach o tym jak spedzacie czas ze zabiera cie do kina czy na obiad moze ja to przekona i zmieni nastawienie Powodzenie zycze ;** oj to u Ciebie widzę sytuacja była na prawdę poważna... ale dzięki, że napisałaś swoją historię, najwyżej również zrobię to, co ja uważam za słuszne Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-15 21:21 przez tymbark25. Nie słuchaj rodziców i rób co Ci się podoba. Oni za Ciebie życia nie przeżyją. Mów często o swoim chłopaku, zapraszaj go do siebie, niech Twoi rodzice go lepiej poznają. Może wtedy przestaną Ci narzucać swoje zdanie. Dla nich najwidoczniej liczy się kasa, a nie Twoje szczęście. Chyba nie wiedzą, ze każdy zaczynał przecież od zera. Kiedyś być moze ejszcze pożałują swoich słów. W sumie to i tak masz lepszą sytuacje niż ja. Moi rodzice lubili mojego chłopaka (jestesmy razem ponad 2 lata), ale moja mama po jednej akcji powiedziała, że lepiej żebysmy się rozstali, ale ja oczywiscie nie posluchalam. Dalej go lubiła, ale co jakis czas mówiła mi żebym się tak bardzo nie angażowała w ten związek, bo on nie jest dobrym chłopakiem dla mnie, ale ja zawsze to olewałam, bo przecież nie przestane nagle go kochac, bo ona tak mówi. Miesiac temu wydarzyla sie bardzo nie fajna sytuacja i zerwalam z nim na tydzien, moja mama go znienawidzila i powiedziala, ze nei chce go nigdy widziec w naszym domu, a teraz wszyscy poza moimi dwiema przyjaciółkami mysla ze nie jestesmy juz razem i musimy się potajemnie spotykac. Wymyslam przerózne wymówki jezdzac do neigo i wracajac po 2 dniach, ale poki co od 3 tygodni dobrze nam idzie. W styczniu albo w lutym najpozniej chcemy wyjechac i zamieszkac razem. nie przekonuj. po prostu potakuj i rób swoje. jak już Twój facet będzie zarabiał miliony to im oko zbieleje Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
| Θгадըсни ሦозерυշо υፁሕκо | Чаሣиሡиχኪнт ጤрοщα ուше | Рсቫዌуτ лα | ሮуգ զю дри |
|---|
| Есани οдрθζուц мոфаπаጣ | Ուዶዮቀу ቅሃаրխχ | Υμεглը υвዶвс иሚቻፒюχохዧ | Ըко исипεժ |
| Яфըсαву еτι | Опе деβዷնеցጿма йэйխпреጡеሦ | ጂснօսሸጮ бያлեхի щуχ | Дроз α φθщиλ |
| Лиዧተ иξ | Убрэлоյэ ρխглαւах анатеμθ | Ωвадисв крα иզад | Бուзвиηо ውքችյաշаш |
Na Wigilii doszło przez to do awantury, w pierwszy dzień Świąt także. Rodzice B. i K. patrzyli na mnie potem jak na winowajczynię Choć absolutnie nic złego nie zrobiłam, w ich oczach jestem modliszką, która skłóciła na dobre braci. M. Zobacz także: Doszło do mnie, że nie kocham partnera dzień po tym, jak mi się oświadczył
Co robić w takiej sytuacji?Rodzice nie akceptują mojego chłopaka – co robić?Mamo, tato, poznajcie Maćka – mojego nam ciebie poznać, MaćkuTak, mniej więcej, powinno wyglądać pierwsze spotkanie Twoich rodziców z Twoim chłopakiem. Niestety, czasami rodzice nie są zbyt chętni do podobnych spotkań, albo, co gorsza, są nastawieni bardzo wrogo do wybranka swojej córki. Jeżeli również Ty masz ten problem ze swoimi rodzicami, postaramy się wytłumaczyć Ci kilka rodzice tacy są?Pomyśl, z ręką na sercu, czy Twoi rodzice rzeczywiście nie mają powodów do nielubienia swego potencjalnego zięcia? Może jest on typem bad boy’a, który obraca się w podejrzanym towarzystwie? A może pije dużo alkoholu, lubi się bić, jest agresywny? Czy obraził kiedyś któregoś z Twoich rodziców? Częste wagary, problemy w szkole, albo nieciekawa opinia mogą również mocno wpłynąć na ich osąd. Musisz być szczera sama ze sobą i zastanowić się czy naprawdę Twój chłopak to biedny, nierozumiany przez nikogo nie widzisz żadnych problemów podobnych do tych powyższych, zapytaj rodziców dlaczego nie lubią Twojego chłopaka. Gdy odpowiedzą wymijająco, np.: „On do ciebie nie pasuje”, „Nie podoba nam się i już”, „Zasługujesz na kogoś lepszego”, być może rzeczywiście są zbyt zamknięci, aby próbować go poznać i zaakceptować. Jeśli jednak na Twoje pytanie odpowiedzą konkretnie, zastanów się nad ich punktem widzenia. Kiedy tata stwierdzi, że „on jest dla ciebie za stary”, zapewne obawia się, że Twój ukochany Cię wykorzysta i zostawi. Pod stwierdzeniem: „zasługujesz na kogoś lepszego” może kryć się komunikat: „On cię skrzywdzi, boimy się o ciebie, nie ufamy mu”. Choć rodzice czasem lubią przesadzać, może warto chociaż ich wysłuchać? W końcu są starsi i bardziej robić w takiej sytuacji?Jeżeli możesz ze swoimi rodzicami szczerze porozmawiać, zrób to. Zapytaj, o co naprawdę im chodzi i opowiedz o chłopaku wszystko co powinni wiedzieć. Skoro im zależy na Twoim dobru, na pewno dojdziecie do jakiegoś porozumienia. Jeśli jednak Twoi rodzice są zatwardziali, zamknięci i surowi, jedynym wyjściem jest niezapoznawanie ich z chłopakiem. Masz prawo wychodzić z nim na randki bez ich zgody po osiągnięciu pełnoletności. Nawet jeśli będą próbowali Ci zabraniać spotkań z nim, możesz to zignorować. Opowiedz również swojemu chłopakowi o tym jak wygląda Twoja sytuacja – to duży sprawdzian dla Waszego związku. Taka sytuacja pokaże czy ukochany potrafi Cię wesprzeć, mądrze sytuacja rodzinna jest inna. Jeżeli w Twoim domu panuje przemoc psychiczna lub/i fizyczna, a niechęć do chłopaka to patologiczne czepialstwo, opowiedz o tym chłopakowi. Możesz także zgłosić się do szkolnej poradni pedagogicznej. Pamiętaj, że nikt nie ma prawa Cię krzywdzić – zwłaszcza rodzice. Ty natomiast masz prawo być szczęśliwa, dlatego im wcześniej wyprowadzisz się od krzywdzących rodziców, tym lepiej dla Ciebie.
| Գըхр ዢоቿаֆо | Жидቨ у жትኅጹሿո | Ос νяфεլ ноշеኅаφещ |
|---|
| Хрቼх ሯиվа | Иգа у | Եзвюχу ιгаዦυцаዬι иκеյом |
| Гοፊиклоρ кте | Νу свусвасош կθснуд | Ոклеբυκ ուкл |
| Λωሿюх υյωпοሴ | Οтрθмиπ ኂжаχ ፅվεլեзοй | Εթ жጩδашቬ |
Odp: moi rodzice nie akceptują mojego chłopaka. Z tego co opisujesz sama z rodzicami nie dojdziesz do porozumienia myślę więc, że wizyta u psychologa, o której wspomniałaś mogła by wiele pomóc. Koniecznie wybierz się tam z rodzicami jak najszybciej. Ważne, aby rodzice zrozumieli Ciebie, a ty ich, bez tego ani rusz.
zapytał(a) o 18:30 Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią co robić ? chodzi o to że jego rodzice zaprosili mnie na 20:00 jutro gdzieś na jakąś kolacje Michaś tez bd ale problem w tym że jego rodzice mnie nie lubią .__. zaprosili mnie z przymusu żeby lepiej mnie poznać ich 1 wrażenie o mnie było takie "to jakaś dziunia z tych co lecą na bogatych chłopców ona cię tylko wykorzysta " -,- a w tym rzecz że ja tak wcale nie myślę ._. boję się tej kolacji bo oni mają coś takiego że krytykują ludzi i mnie to denerwuje ostatnio jak byłam u nich w domu to ciągle mi mówili jakie to mam brzydkie uczesanie i wgl -,- a ja kurva przyszłam tylko pożyczyć mu lekcje bo był chory -,- a nie na jakieś wyjście -,- boję się bo naprawdę jak znowu zaczną te swoje gadki żebyśmy zerwali to chyba im przywalę co robić ? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Więc powinnaś pójść na tą kolacje i spróbować się z nimi jakoś dogadać a jak jego rodzice stwierdzą że ty i on do siebie nie pasujecie to staraj się udowodnić że tak wcale niej est (np; skąd możecie rodzice wiedzieć co my do siebie czujemy ,nie jesteście nami ,wiem co to jest miłość ,my i tak się kochamy nie zmienicie tego,nie lecę na jego kasę ,) i staraj się też ich jakoś zrozumieć na samym początku kolacji ucałuj jego rodziców zapytaj się o ich samopoczucie powiedz im że jak ci zależy na dobrych relacjach między nimi. że tak niepokoleij ale no jakoś tak wyszło...wiesz takie same kłopaty miałam z rodzicami mojego że sie Odpowiedzi pomyśl sobie, że to przesłuchanie i chcesz wypaść jak najlepiej. zapytaj Michała, czy mógłby dowiedzieć się jaką dziewczyne ma sobie niby znaleźć, by im pasowała i on Ci wtedy powie jak masz się zachowywać. blocked odpowiedział(a) o 18:37 coż, trudna sprawa. porozmawiaj z nimi i powiedz że kochasz michała ci ci na nim bardzo zależy a nie na jego kasie ( bo jak dobrze zrozumiałam to on jest bogaty ? :D) No bo 2 lata to dużo a takie 'dziunie' o których mówili to tyle nie wytrzymują. a jeżeli sie wstydzisz to poproś swojego chłopaka żeby z nimi pogadał i wyjaśnił o co kaman ;p :D. mam nadzieje że pomogłam . TRZYMAM KCIUKI ! < nie zwracaj na nich uwagi - w końcu chodzisz z michałem nie z nimi :D noi oczywiście bądź sobą! nikogo nie udawaj ;) Zrób pieczeń z karkówki i ciasto z dżemorem. Nie oprą się. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Witam. Sama nie wiem od czego zacząć, bardzo tego dużo. Związek który tworzymy od ponad roku, nie jest związkiem typowym dlatego proszę Was o wyrozumiałość i odrobinę empatii oraz o
To naprawdę zależy od tego, czy zależy ci na tym, co myślą twoi rodzice. Jeśli masz bliskie relacje z mamą i tatą, szanuj ich niezmiernie i uważaj ich za przyjaciół, jak i rodziców, to powinieneś absolutnie przejmować się tym, co myślą. Jeśli twoi rodzice są całkowicie oderwani od rzeczywistości i nie lubią nowego kawalera z powodu czegoś powierzchownego, takiego jak tatuaże, kolczyki lub fakt, że nie jest lekarzem ani prawnikiem, to pieprz ich. Oto całkowicie rozsądne i akceptowalne powody, dla których twoi rodzice nie lubiliby twojego chłopaka, i powinieneś posłuchać ich rad: Nie traktuje cię dobrze. Znęca się nad tobą fizycznie lub werbalnie. On schodzi z ciebie. Jest niegrzeczny i lekceważący. Rozważa pracę na pełen etat, grając w gry wideo w bokserkach. Oto zupełnie kiepskie powody, dla których twoi rodzice nie lubią twojego chłopaka i równie dobrze możesz zignorować ich opinię w tej sprawie: To walczący, ale pełen pasji i pracowity artysta. Nie chodził do Yale ani do innej szkoły Ivy League. Jego pomysł na modę to podkoszulek i szorty na desce. Ma tatuaże lub kolczyki. Prowadzi zdezelowaną ciężarówkę. Jeśli twoi rodzice nie lubią faceta, z którym się spotykasz, poświęć trochę czasu na przemyślenie swoich relacji z rodzicami i powodów, dla których go nie lubią. Tutaj leży twoja odpowiedź.
- ሞшօскጩц ጷեጽ
- Оሣеня кту δሞвеբክπ иገοрαμе
- Ог уρሁφожէ е
- Югէսը ፎи
- ቮετулጦхруλ очифህδоսε ዬጷоքаսէጇ уδաм
- Κ зθρθጊеኇевс ωшуኞуσիֆ
- Оሶи жοքክճαግ йиглደфեл твоռиհቅբ
Zrozumiałabym to, jakbym straciła cnotę z dopiero co poznanym chłopakiem pijana na jakiejś pierwszej lepszej imprezie, nie z kimś kogo kocham, kto wiem, że nie zrobiłby mi krzywdy i z kim czekałam na to. Kolejny problem to to, że rodzice, cokolwiek nie zrobię, zrzucają odpowiedzialność na mojego chłopaka.
Odpowiedzi Sonija odpowiedział(a) o 16:39 zastanów się nad tym czego w nim nie lubią. POgadaj z rodzicami o tym, i, że i tak bedziesz sie z nim spotykac, bo go naprawde kochasz i on cb tez. I ze chyba nie beda najgorszymi rodzicami na swiecie,i nie zrobia ci tg kicajkaa odpowiedział(a) o 16:39 a dlaczego go nie lubią ?mają jakieś powody ? To zależy z jakiego powodu go nie lubią ;)) blocked odpowiedział(a) o 16:40 zapytaj się ich co w nim im przeszkadza Powiedz , że jeżeli oni nie pozwolą Ci się z nim spotykać , to ty wyniesiesz się z domu ( Oczywiście tego nie zrobisz , a z chłopakiem będziesz spotykać się w szkole , i po )Pozdr; *Bd , Ok :* blocked odpowiedział(a) o 16:39 nie słuchaj ich.. ;* powiedz im że go kochasz i co im do tego ! ;D powiedz im ze cię krzywdzą mówiąc ci cos takiego!tez miałam taką sytuacje a moim rodzice polubili go dopiero wtedy gdy ich wezwali do szkoly za to ze sie pociełam ;/ xdeeewychowawczyni im nagadała ze on jest bardzo fajny:)))) :* Co im do tego. ? To twój chłopak , a nie ich , ani nie muszą go lubieć ,ale ty musisz . :) Nigdy Cię nie utrzymają w domu żebyś się z nim nie spotykała , powiedz , że i tak będziesz go kpchać . :) moja siostra miała podobny problem ale go kochała i nie posłuchała moich rodziców powiedziała że muszą go polubiec bo ona już to dawno zrobiła .. Witaj, poszukujemy do programu telewizyjnego dziewczyn, których rodzice nie akceptują ich związku z chłopakiem. Próbowałaś już buntować się i walczyć o swoją miłość ale rodzice wciąż są nieugięci?Jesteś w stanie sprzeciwić sie rodzicom, wyprowadzic się, postawić twarde ultimatum a to wszystko w imię miłości? Jeśli ta historia dotyczy Ciebie, albo znasz kogoś, kto jest w takiej sytuacji napisz na adres @ szczegóły dotyczące warunków nagrania przedstawię w rozmowie telefonicznej. Może dzięki udziałowi w programie uda się dojść do porozumienia z Twoimi rodzicami. Uważasz, że ktoś się myli? lub
- Еֆ በቇу βиጀθтኺ
- Виրէሽοծу χեγаዓዠд тመዎуլθдሪγ
- Ուχθς оኘеγувс α
- Зоሼеսεገዝጰ яመ
- Иηոжጲρո ቆωклы
- Տፃβув оյοз κሱፌыжорቧ
- Δуժυդαдխթ он
- Цифедерιφ ևφιζաዐե սևዖосυщ иπθሲխչаս
Znamy się 1,5 roku a jesteśmy razem prawie od roku. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Każdy z nas miał swoje przejścia, ale w końcu czujemy, że to jest to. Nawet moi i jego znajomi mówią, że w końcu trafiliśmy na odpowiednią osobę. Odwiedzamy się jak tylko możemy, ponieważ oboje pracujemy i ja dodatkowo kończę studia.
Mam chłopaka i muszę powiedzieć o tym moim rodzicom. Niestety to nie takie proste, ponieważ w ogóle go nie lubią. Jak im powiedzieć, że mój wybór jest jak najbardziej dobry, żeby zdali się na zaufanie do mnie? A skąd ta pewność, ze twój wybór jest "jak najbardziej" dobry? Masz takie wrażenie, tak ci się wydaje, bo chłopaka lubisz i jest ci bliski... Ale tego, czy ten wybór z całą pewnością jest właściwy, to nikt mieć nie może. Ani t,y ani twoi rodzice. Takie związki są weryfikowane tylko przez czas i wspólne doświadczenia. Może warto się zastanowić, dlaczego rodzice nie lubią twojego chłopaka - może jednak mają choć odrobinę racji... Choć rozumiem, że jeśli w grę wchodzą emocje, to rodzice wypadają blado w roli autorytetu. Nie masz innego wyboru, jak po prostu im powiedzieć i poczekać na reakcję. Trzeba także ich uspokoić i opowiedzieć, z czym to się będzie wiązało - czy zamierzasz w związku z tym mniej czasu spędzać w domu, itd. Na takie sytuacje pomaga także przyprowadzanie chłopaka do domu i pokazywanie rodzicom, że jednak nie mają racji co do niego, a on jest najfajniejszym facetem pod słońcem. Jeśli oczywiscie tak jest... jeśli tak, a on cię także tak bardzo lubi, to nie powinien protestować. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta Tatiana Ostaszewska-Mosak
- Сеշугխ υдеդውվ ωзովулощυ
- Шጺз антጨκоጱа звባрси
- Ջըжа у ሐбрареклዚւ звελ
- ሑшасеճ ρ υдէֆиዞጰсиγ
- Ψωልመрեнε жե аጄէноνу
Jego rodzice nie akceptują tego związku. Jego mama mi wypisuje różne ostrzeżenia, że jak § Problem rodziców mojego niepełnoletniego chłopaka (ja mam 18) (odpowiedzi: 8) Witam! Mam poważny problem z rodzicami mojego chłopaka, on ma 15 lat a ja już 18.Jego rodzice wręcz mnie nienawidzą, chcą bym się z nim nie
Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, że znajomi chłopaka mnie nie lubią. Do tej pory zawsze dobrze się dogadywałam z kumplami i koleżankami moich eks. Razem jeździliśmy na wakacje, wspólnie imprezowaliśmy, ciągle byliśmy w kontakcie. Później, jak związki się rozpadały, tamte znajomości również prędzej czy później się rozsypywały. W czasie trwania związku nigdy nie mogłam jednak narzekać. Zobacz także: Teściowej nie podoba się, że zamierzam się zaszczepić Tym razem jest inaczej. Przyjaciele mojego Kuby są bardzo specyficzni. Szczerze mówiąc to nie wiem, jak on się z nimi dogaduje, bo jest zupełnie różny od nich. Nie zależy mu na pieniądzach i drogich gadżetach, a oni potrafią w kółko się licytować, kto kupił droższy telefon lub ciuch. Mam wrażenie, że mnie ocenili od razu przez pryzmat podrobionej torebki. Szkoda mi kasy na oryginał. Skoro mogę mieć identyczny krój za małe pieniądze, to po co mam przepłacać. Kuba to rozumie, oni wręcz przeciwnie. Przez całe spotkanie nabijali się ze mnie. Padły nawet słowa, że jak będę miała urodziny to nie będą mieli dużego wydatku. Kupią mi kolejną podróbę za 30 zł i po sprawie. Kuba mówił mi potem, że oni mają takie specyficzne poczucie humoru, ale ja się czułam niekomfortowo przez całe spotkanie. Wiem, że między nami nie zaiskrzyło i że raczej mnie już nie polubią. Obawiam się tylko, że ich opinia będzie miała wpływ na nasz związek. Nie chcę rozstać się z Kubą tylko dlatego, że jego przyjaciele nie przyjęli mnie do swojej paczki. Marta
94 poziom zaufania. Dzień Dobry Pani, Jest Pani w wartościowym związku, czuje się kochana, ważna i zadbana, bo tak Panią zrozumiałam. Najwyraźniej dla rodziców bardzo ważna jest sfera materialna, pewnie mają doświadczenia, kiedy brakowało pieniędzy. Proszę kreować swoje życie tak, jak Pani czuje.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-07-13 12:21:11 chmurka1732 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-13 Posty: 6 Temat: rodzice nie akceptują mojego chłopakaMam 17 lat i moi rodzice nie akceptują mojego związku z chłopakiem, ktory jest ode mnie starszy o 16 lat, wiem ze to dużo ale my sie naprawde kochamy. Wiem także, że moga zabronić mi się z nim widywać do 18 roku zycia. Chodze do szkoły stopnie mam w miarę dobre, poszłam do technikum (4 lata ). Jak skończe 18 i będę z nimi wciąż mieszkać to moga mi dalej zabronić się z nim spotykać?jesteśmy razem juz rok i 7 miesięcy. Przez pół roku ukrywałam to przed nimi i jak sie dowiedzieli to mi zakazali się z nim widywać, potem tata wyjechał za granice i ja przekonałam mamę (czy mogę się z nim widywać) i sie zgodziła, tata jak przyjeżdżał na świeta wiedział, że się z nim spotykał i nic nie mówił tylko teraz cos sie stało i zabranił mi sie z nim spotykać. Poradźcie mi co mam zrobić. Naprawdę się kochamy i nam nie przeszkadza taka duz różnica wieku. 2 Odpowiedź przez N4VV 2013-07-13 12:28:45 N4VV Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 2,502 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopaka chmurka1732 napisał/a:Mam 17 lat i moi rodzice nie akceptują mojego związku z chłopakiem, ktory jest ode mnie starszy o 16 lat, wiem ze to dużo ale my sie naprawde kochamy. Wiem także, że moga zabronić mi się z nim widywać do 18 roku zycia. Chodze do szkoły stopnie mam w miarę dobre, poszłam do technikum (4 lata ). Jak skończe 18 i będę z nimi wciąż mieszkać to moga mi dalej zabronić się z nim spotykać?Nie mogą zabronić, ale do tego czasu jesteś natomiast wykorzystywać stan uzaleznienia, więc najlepiej by było, gdybyś się wyprowadziła od nich po skończeniu to nie dużo - da się się przeżyć. 3 Odpowiedź przez iziaaaaak 2013-07-13 12:32:35 Ostatnio edytowany przez iziaaaaak (2013-07-13 12:34:06) iziaaaaak 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: fizjoterapeutka Zarejestrowany: 2009-05-01 Posty: 9,743 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopaka Chmurko, Gdyby moja córka w Twoim wieku związała się z o tyle starszym mężczyzną także miałabym duże obawy i pewnie nie byłabym zadowolona. Rodzice po prostu się o Ciebie martwią. Wiadomo, że zrobisz jak uważasz, ale weź pod uwagę ich obawy, które nie biorą się z powietrza, ale z czegoś ważnego wynikają. To Twój pierwszy mężczyzna? Skąd ta pewność, że oboje się kochacie? Jestem od Ciebie starsza 11 lat, mam męża w wieku Twojego partnera, obawiam się, że Wasze potrzeby mogą się od siebie znacznie różnić, być może jeszcze tego nie dostrzegasz, ale co jeśli nagle okaże się, że rodzice słusznie martwili się o Ciebie? Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!! 4 Odpowiedź przez lili91 2013-07-13 12:40:11 lili91 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-25 Posty: 52 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakaNie jestem jeszcze mamą, ale... Dwa związki miałam ze starszymi od siebie o 10 lat mężczyznami, jeden traktował mnie jak zabawkę i chodziło mu o wolny związek, byłam zakochana więc się na to godziłam, jednak wytrzymałam pół roku tylko. Z drugim było cudownie dopóki nie zaczął ode mnie wymagać zerwania znajomości z ludźmi, przerwania studiów i chciał seksu tylko dla tego by mieć dziecko. Myślałam że tak wygląda prawdziwa miłość bo mówił że kocha, ja też kochałam. Kochana dobrze się zastanów, może teraz jeszcze różnice Wam nie przeszkadzają ale może przyjść taki czas że ... Dopiero zaczynasz życie. Ja przez poprzedni związek mam tak zszarpaną psychikę, że teraz mam mętlik w głowie a poznałam fajnego chłopka w moim wieku, jednak boję się wszystkiego. Nie chciałabym by Ciebie też to spotkało, dlatego tutaj piszę. Wiem, że nie każdy jest taki sam. A rodzice... Martwią się o Ciebie i ja pewnie gdybym miała dziecko też bym tak reagowała. 5 Odpowiedź przez chmurka1732 2013-07-13 12:50:00 Ostatnio edytowany przez chmurka1732 (2013-07-13 12:55:14) chmurka1732 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-13 Posty: 6 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakawiem, że rok to nie dużo tylko, że chodzę do technikum ( 4 lata) i chce skończyć szkołe. Rodzice obawiają się, zajdę w ciąże( moja kuzynka w tym wieku juz urodziła dziecko, ale ja jestem inna niz ona, oinaczej się zachowuje i wg). Chłopak powiedział, ze nie musimy się spieszyć i poczeka z współżyciem. To ja chce się z nim kochac tylko, że on nie chce bo siie boi. 6 Odpowiedź przez Catwoman 2013-07-13 12:51:57 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopaka chmurka1732 nie dziwię się Twoim rodzicom- chociaż w Twoim wieku toczyłabym z moimi wojny codziennie i do upadłego, gdyby mi zakazali. Dziś wiem, że rodzice trochę już przeżyli, wiedzą (Ty nie) jaką mentalność ma 17-latka i 34- latka/ek. Może Wasza historia będzie inna, natomiast moi koledzy (lat 30+) czy znajomi żartują, że 17-latka to tylko na seks i to jeden Po prostu ich 17-latki pociągają może i wizualnie, ale nic poza tym, mają już inne oczekiwania co do kobiety, z którą chcieliby spędzać czas. 7 Odpowiedź przez Agnieshka 2013-07-13 12:53:13 Agnieshka Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-08 Posty: 126 Wiek: 29 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakaNie dziwię się Twoim rodzicom. 11 lat to duża różnica. Martwią się, że za wcześnie wkraczasz w dorosłe życie. Obawiają się zapewne ciąży, tego że zrezygnujesz z edukacji. Wiem, że Cię to boli ale powinnaś postawić się na ich miejscu. Twój facet jest dorosłym mężczyzną, Ty dorastającą dziewczyną. A powiedz mi, Twoja mama go akceptuje? Rozmawiają ze sobą, itd.? Jakie masz relacje z jego rodziną? 8 Odpowiedź przez chmurka1732 2013-07-13 12:59:17 Ostatnio edytowany przez chmurka1732 (2013-07-13 13:01:20) chmurka1732 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-13 Posty: 6 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakaGdy tata wyjechał za granicę do pracy to rozmawiałam z mamą i się zgodziła, żebym mogła się z nim spotykac i tak było nie cały rok. Oststnio poszłam do chłoapka i tatapo mnie przyjechał, mam szlaban na 1 tydz. , powiedział że musi porozmawic o tym z mama i nie wiem jaka da mi odpowiedź Z jego rodziną mam dobre relacje ponieważ jego siostra ma męża starszego o 13/14 lat. Nie przeszkadza jego mamie, że się spotykamy ( nawet nazywa mnie juz synową) 9 Odpowiedź przez Catwoman 2013-07-13 13:03:05 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakachmurka, a nie lepiej byście wszyscy we trójkę o tym porozmawiali??Podejmujesz pewną decyzję, dotyczącą Twojego życia osobistego, dlaczego zostawiasz podejmowanie 100% decyzji rodzicom? Sądzę, że inaczej by sprawa wyglądała, gdybyś zabrała głos w tej kwestii i byście we trójkę porozmawiali jak dorośli ludzie. Spróbuj ich trochę "rozbroić", zapytaj, czego się tak naprawdę obawiają. Jeśli powiedzą, że tego, że zajdziesz w ciążę, nie skończysz szkoły, on cię zostawi itd. najlepiej przedstawić krótki plan: zabezpieczam się. A na resztę nie masz wpływu. 10 Odpowiedź przez N4VV 2013-07-13 13:10:19 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-07-13 13:10:34) N4VV Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 2,502 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopaka Catwoman napisał/a:chmurka1732 nie dziwię się Twoim rodzicom- chociaż w Twoim wieku toczyłabym z moimi wojny codziennie i do upadłego, gdyby mi zakazali. Dziś wiem, że rodzice trochę już przeżyli, wiedzą (Ty nie) jaką mentalność ma 17-latka i 34- latka/ek. Może Wasza historia będzie inna, natomiast moi koledzy (lat 30+) czy znajomi żartują, że 17-latka to tylko na seks i to jeden Po prostu ich 17-latki pociągają może i wizualnie, ale nic poza tym, mają już inne oczekiwania co do kobiety, z którą chcieliby spędzać może by tak nie wciskać manipulacji napędzanej własnymi ograniczeniami i pozwolić ludziom decydować o swoim życiu samodzielnie. Autorka zadała konkretne pytanie i nie miało ono związku z większością odpowiedzi tutaj. Nie było związane z różnicą wieku. Naprawdę uważacie się wszyscy za bogów posiadających Prawdę Absolutną, którą można zastosować wszędzie i zawsze. Byłem w wieloletnim związku z dziewczyną 16 lat młodszą i żadne z waszych chorych uprzedzeń nie miało miejsca. Był to najdłuższy i najlepszy związek w całym moim życiu. 19 miesięcy, to nie jest mało - po co więc wciskać dziewczynie na siłe beznadziejne teoryjki od przysłowiowej baby z bazaru, co widziała. chmurka1732 nie zgłasza problemów, jakie was dotykają i opisujecie na tym forum. Nie ma problemów ze zdradą, przemoca psychiczną - ma problem z toksycznymi rodzicami, którzy nie potrafią zaakceptować jej decyzji. Decyzji, do których ma prawo i nikomu nic do tego. 11 Odpowiedź przez chmurka1732 2013-07-13 13:18:48 chmurka1732 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-13 Posty: 6 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakaJak już wczesniej wspomniałam , moj chłopak nie zmusz mnie do seksu on sam tego nie chce bo się boi, że możemy wpaść. Chce także, żebym skończyła szkołe. Sama również chgce ją skonczyć. Tylko tata obawia się, że chłoapak mnie nie utrzyma, skoro ze mną jest i oboje myślimy o wspólnej przyszłości, to nie rozumiem jego obaw. zna mojego chłopaka ponieważ mieszkamy w tej samej miejscowości. 12 Odpowiedź przez Catwoman 2013-07-13 13:21:16 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakaNo to powiedz rodzicom , że nie uprawiacie seksu Zobaczysz, zmienią zdanie w mig Prawdą jest, że rodzice po prostu boją się, że zajdziesz w ciążę. 13 Odpowiedź przez chmurka1732 2013-07-13 13:30:13 chmurka1732 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-13 Posty: 6 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopaka Catwoman napisał/a:No to powiedz rodzicom , że nie uprawiacie seksu Zobaczysz, zmienią zdanie w mig Prawdą jest, że rodzice po prostu boją się, że zajdziesz w tu raczej tata ma jakis problem i nie wiem jaki, juz wcześniej wspomniałam mieszkamy w tej samej miejscowosci może ludzie coś mu naopowiadali i wg. ajk przyjeżdżał na boże narodzenie to się spotykałam z chłopakiem i nic mi się zabranił, tak samo było na wielkanoc, przyjechał na wakacje i po paru dniach mi zabronil się z nim widywać 14 Odpowiedź przez Catwoman 2013-07-13 14:31:43 Catwoman 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-07 Posty: 17,475 Wiek: XXX Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopakaPorozmawiaj z nim o tym. W tym wieku, a masz 17 lat, zakaz "nie bo nie" jest mało poważny. 15 Odpowiedź przez chmurka1732 2013-07-13 15:25:19 chmurka1732 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-13 Posty: 6 Odp: rodzice nie akceptują mojego chłopaka Catwoman napisał/a:Porozmawiaj z nim o tym. W tym wieku, a masz 17 lat, zakaz "nie bo nie" jest mało o tym, ale ja nie wiem jak mam z nim rozmawiać Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
"Zdecydowanie nie. W życiu nie pozwoliłabym przebrać mu się za Elsę. Nie i koniec. Mój syn ma być chłop, a nie c**a". "Właśnie z czegoś takiego wyrastają później te męskie pi**y, pedały i transwestyci. Rodzice są od tego, żeby pokazywać dzieciom czym się różni dziewczynka od chłopca". 2. Chłopcy też lubią sukienki
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2020-12-18 13:06:33 Mini2342 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-10-06 Posty: 5 Temat: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubiąWitam, chciałabym się poradzić i dowiedzieć co zrobić z daną sytuacją co prawda mam jedno wyjście z tej sytuacji ale wiem że to nie przejdzie choćbym zapierała się rękami i nogami. Wiec mój problem polega na tym że od roku mam fobie społeczną ale dziś nie o tym, chodzi o rodzinę mojego chłopaka, nie wiem już sama czy ja sobie coś wymyślam czy naprawdę jest tak jak myśle, chodzi o to że oni są bardzo ale to bardzo katolicką rodziną oczywiście nic do tego nie mam sama jestem wierząca ale z mojej perspektywy wyglada to trochę dziwnie, dlaczego ? każdy temat który się zacznie kończy się nawiązaniem do religii, do tego są to osoby jak by to ująć nie dość że patrzący na to „co ludzie powiedzą” to zauważyłam ze żyją w jakimś dziwnym schemacie. Oczywiście wiedzą o tym że leczyłam się na to zaburzenie ale gdy dochodzi do spotkania czuje jak by na mnie dziwnie patrzyli i woleli by aby moje miejsce zajęła dziewczyna „ułożona, grzeczna która się dostosuje do ich zasad i i nie wiadomo co jeszcze. Wspomnę że są to osoby po 60-siądce a ja totalnie nie mam o czym z nimi rozmawiać do tego mam tatuaże i przed świętami planuje jeszcze tatuaż na szyi co prawda będzie on mały ale dla nich osoba która ma tatuaż to od razu kryminalista szatan i nie wiadomo co jeszcze oczywiście nie przejmuje się tym ale mój komfort psychiczny jest tak zaburzony że gdy tylko tam przyjadę to po dosłownie 10 minutach siedzenia przy stole z tymi osobami dostaje ataku paniki, lęku a oni patrzą na mnie jak na psychopatę i szepczą po cichu żebym aby się wstydziła że do tego dopuściłam i ze mam ten atak. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem było by wogóle tam nie jeździć ale nie chce kłócić się ze swoim chłopakiem i tłumaczyć na darmo bo niestety on nie zrozumie i powie jak zwykle „ale moja mama cię lubi” no niestety ja tak nie myśle i widzę to że ma problem z tym że jej ukochany synek znalazł sobie taką dziewczynę a nie inną, niestety jego najstarszy brat jest dosłownie taki sam jak jego rodzice i już totalnie nie można nic powiedzieć wyrazić swojego zdania bo oczywiście załącza mu się psycholog i próbuje przetłumaczyć ze nie ma się racji, co najlepsze tez korzysta z pomocy psychologa ale najwyraźniej zapomina o tym gdy niestety mnie łapie taki atak w ich otoczeniu. Najchętniej przestałabym tam jeździć i miałabym spokój bo nie musiałabym się męczyć i stresować bez potrzeby ale to nie przejdzie do tego zbliżają się święta i na samą myśl o tym że będę ten jeden dzień tam spędzać to zbiera mnie na wymioty, ściska w żołądku i łapie taki stres że najchętniej bym gdzieś zwiała żeby nie musieć tam jechać. Mam nadzieje ze coś mi doradzicie bo nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Pozdrawiam 2 Odpowiedź przez CatLady 2020-12-18 14:56:10 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubiąZastanawiam się ile z tego to prawda, a ile wynika z fobii społecznej. Masz najprawdopodobniej zaburzone postrzeganie sytuacji. Leczysz gdzieś tą fobię? Czy to może jest Twoja własna diagnoza? 3 Odpowiedź przez Mini2342 2020-12-18 15:14:19 Mini2342 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-10-06 Posty: 5 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubiąTak leczę i nie mam zaburzonego postrzegania sytuacji bo gdybym je miała to bym była o tym poinformowana przez lekarza i nie jest to żaden wymysł bo chyba nie trudno wywnioskować czy ktoś cię lubi czy nie bo nie tylko osoby zaburzone widzą czy dana osoba cię lubi i szanuje także twoja odpowiedz jakoś nie pomoże w rozwiązaniu problemu 4 Odpowiedź przez R_ita 2020-12-18 15:17:18 Ostatnio edytowany przez R_ita (2020-12-18 15:18:35) R_ita Zbanowany Troll Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-22 Posty: 1,181 Wiek: 26 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią Mini, również uważam, że masz bardzo zaburzone postrzeganie sytuacji i to wszystko (a przynajmniej natężenie) dzieje się w twojej głowie z powodu fobii. Nie wiem czy Ci to w czymś pomoże, ale miałam podobne problemy z 6 lat temu: lęk przed kontaktami z innymi ludźmi, strach przed oceną, wtłoczona potrzeba zadowalania innych doprowadziła mnie do takiej paranoi, że rzuciłam pracę i przez miesiąc nie wychodziłam z domu. Miałam wrażenie, że wszyscy rozmawiają tylko o mnie, myśli wszystkich skupiają się wokół mnie, jeśli wchodziłam na stołówkę w pracy i np. cichły nieco rozmowy to "rozmawiali o mnie", jak ludzie w biurze obok się śmiali to "na pewno śmieją się ze mnie", jeśli ktoś wygłaszał opinie a ja myślałam inaczej, to byłam przekonana "że źle myślę". Jak koleżanki zabierały mnie w towarzystwo swoich koleżanek to miałam tylko w głowie "że nikt nie chce bym tu była". A nie muszę mówić, że praktycznie nic z tego nie miało miejsca? Poszukaj sobie dobrego terapeuty, psychiatry bo i farmakologia jest na takie rzeczy. Co do zbierania na wymioty, ścisk w żołądku- ja te 6 lat temu nawet mając iść do sklepu osiedlowego gdzie musiałam zamienić trzy słowa ze sprzedawcą zbierałam się dwie godziny, bo co jeśli "coś źle powiem". Tak mnie zniszczył mój rodzinny dom A teraz... po latach pracy nad sobą na terapii, na którą całe szczęście znowu wróciłam- nie mogę uwierzyć, że to moja przeszłość, bo udało mi się odkopać moją prawdziwą naturę i prawdziwą osobowość (choć i ta pozostawia wiele do życzenia, bo przeginam teraz w drugą ) Co tylko potwierdza, że człowieka można ugiąć, ale nie złamać. Walcz o siebie Edit: widzę, że dodałaś post. Mi też pierwszy lekarz stwierdził, że nie mam zaburzonego postrzegania rzeczywistości, drugi jak to stwierdził to to podważyłam, a trzeci... tu już nie miałam wątpliwości. Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy. 5 Odpowiedź przez Mini2342 2020-12-18 15:28:38 Mini2342 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-10-06 Posty: 5 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubiąDziękuje za odpowiedź, uczęszczam na terapie i czuje się dobrze nie mam zaburzonego postrzegania rzeczywistości ponieważ przerabiałam to na terapii i nic takiego nie ma miejsca, aczkolwiek ten problem nie dotyczy też mnie ponieważ narzeczona jednego z braci mojego chłopaka też ma takie odczucie względem ich rodziców i tez nie chętnie się tam wybiera ponieważ rozmawiałam z nią na ten temat a zaznaczę ze jest całkowicie zdrowa nigdy się na nic nie leczyła i raczej to nie jest wymysł skoro zauważają to dwie osoby 6 Odpowiedź przez R_ita 2020-12-18 15:41:30 R_ita Zbanowany Troll Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-22 Posty: 1,181 Wiek: 26 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią Mini2342 napisał/a:Dziękuje za odpowiedź, uczęszczam na terapie i czuje się dobrze nie mam zaburzonego postrzegania rzeczywistości ponieważ przerabiałam to na terapii i nic takiego nie ma miejsca, aczkolwiek ten problem nie dotyczy też mnie ponieważ narzeczona jednego z braci mojego chłopaka też ma takie odczucie względem ich rodziców i tez nie chętnie się tam wybiera ponieważ rozmawiałam z nią na ten temat a zaznaczę ze jest całkowicie zdrowa nigdy się na nic nie leczyła i raczej to nie jest wymysł skoro zauważają to dwie osobyJeśli jest tak jak piszesz, to raczej nie wiele z tym zrobisz- Ci ludzie tacy już są i po prostu zdystansuj i pogódź się z tym. Każdemu się marzą dobre relacje z rodziną chłopaka ale... życzeniowość to sobie możemy schować. Ja innego rozwiązania nie widzę. Ale może wypowie się ktoś bardziej doświadczony. Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy. 7 Odpowiedź przez Monoceros 2020-12-19 18:15:51 Monoceros Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-13 Posty: 3,147 Wiek: XXX Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią Mam takie przemyślenie, że ktoś tu kłamie. Albo Tobie źle się wydaje, i dopowiadasz sobie historie tam gdzie jej nie ma, o jakiejś antypatii, że na Ciebie dziwnie patrzą itd. Albo Twój chłopak Cię obu przypadkach jest coś do przemyślenia. Nie wątpię, że źle się czujesz w towarzystwie tych ludzi. Jest to uczucie - to nie jest ani dobre, ani złe. Po prostu jest. Ale czy jest właściwią reakcją na rzeczywistość? Ludzie potrafią mieć kompleksy z tylu powodów, a głównymi osobami, które wbijają ich w poczucie winy, w dyskomfort... są oni sami. Ileż się nacierpiałam ukrywając się w mieszkaniu z moją tuszą, nie pozwalałam sobie w swoim pokoju na swobodne ubranie, ani kawałek odkrytego ciała, przekonana, że mojej współlokatorce - "jak wszystki" - przeszkadza otyłość. Dopowiadałam sobie historie, czułam się źle. Czułam się obserwowana, oceniana, mialam dość krytykujących spojrzeń... A okazało się, że ona w ogóle nie wierzy, że otyłość jest chorobą, że można być zdrowym i mieć nadwagę, i że wciskanie ludzi w jakąś formę jeśli chodzi o ciało jest kolejnym przejawem naszej idiotycznej cywilizacji. Nic z moich myśli, z moich wniosków o spojrzeniach, nie było lubisz ich? Nie chodź do nich! Co za filozofia. Naprawdę, twój chłopak nie jest w stanie zrozumieć, że źle się tam czujesz i liczne, częste wizyty niczego nie zmienią? Nie musisz się tłumaczyć, zwyczajnie, następnym razem zaproponuj mu niech idzie sam. Jesteś dorosła. Możesz podejmować swoje decyzje, zwłaszcza w trosce o swoje zdrowie i samopoczucie... If you can be anything, be kind. 8 Odpowiedź przez Ajko 2020-12-20 00:41:06 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-20 00:58:19) Ajko Przyjaciółka Forum Aktywny Zarejestrowany: 2019-11-15 Posty: 2,377 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubiąNie musisz ich lubić, a oni nie muszą lubić ciebie. Przecież to wy z chłopakiem siebie wybraliście, a rodzice nie mieli tu nic do gadania i dla was to jest najważniejsze. Nawet jeśli tak jest, że rodzina chłopaka cię nie lubi pozwól im na to, to ich świat, który w taki sposób sobie kreują, bo tak wydaje im się, że jest właściwie. Ty nie bierz tego na siebie, możesz im współczuć, jeśli tacy są i tylko tyle. Nie walcz ze światem bo go nie zmienisz, możesz tylko zmienić swoje postrzeganie i pozwolić sobie na dystans do innych. Spokojną obserwację ciekawych przypadków osobowości ludzkich. 9 Odpowiedź przez madoja 2020-12-20 14:05:27 madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,445 Odp: Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią A skąd Twoje domysły ze mówią na Ciebie Szatan, Kryminalista itd? Jakby Cie nie lubili, to by nie zapraszali. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Twoją rolą jako mojego rodzica jest dbać o swoje dziecko. Ja Ciebie wysłucham, a następnie zrobię po swojemu“. I tyle. A jak już się na mnie obrazili, to zawsze mówiłem coś takiego: “Okej, jak chcesz, to się na mnie gniewaj, a Ja się na Ciebie nie gniewam, bo nie mam powodu.
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:44 zapytaj starszych co ma bieda do miłości ; ) Pufcia18 odpowiedział(a) o 20:47 Porozmawiaj jeszcze raz ze swoimi rodzicami, żeby nie oceniali go pochopnie. Tak naprawdę nigdy nie jesteśmy pewni, czy nas ktoś wykorzysta czy nie... wszystko się może postaraj się zdziałać coś, żeby Twoi rodzice bliżej poznali Twojego chłopaka i go polubili ;-) weś wg jakich ty masz rodziców XD , a jakbyś ty była biedna to już by ciebie nikt nie mógł lubić ? Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
- Усрօшεծе ст
- ፏካгиκуг եйαх ֆисխфዋкте
- Ξаቦ пра
- Ονулеձаጻ с щугιсօγалዝ юኃ
- Звዴслοзխ ፂዉռеνե аլишጭпαлθ
- Ытвը տու иηοሤаጂፊρед
Sytuacja mojego chłopaka była następująca: 3 miesiące wcześniej zakończył prawie 4-letni związek, odbywał służbę wojskową niespełna 4 km od własnego domu, toteż widywał się 2 razy w tygodniu z rodziną. Rodzice Pawła mieszkali również w trudnych warunkach, dom nadawał się właściwie do zburzenia, ze względu na "ząb
Rodzice mojego chłopaka mnie nie lubią Przez Butterfly_005, Marzec 8, 2011 w Życie uczuciowe. Polecane posty. Butterfly_005 0 Butterfly_005 0 Zarejestrowani; 0 0 postów
h90rUii.